2016r. ze Spotify.


asdfghjk.png

To już trzeci rok, jak dzielę się z Wami rocznym podsumowaniem Spotify. Tym razem, z racji tego nie było szczegółowych podsumowań typu: Twój Rok na Spotify, a playlista jaką otrzymałam na bardzo niewiele wspólnego z tym, co zazwyczaj słucham, postanowiłam zrobić to troszkę po swojemu i w dwóch częściach.

Muzyka na pierwszym miejscu!.

W drugiej połowie roku pojawił się nowy rodzaj spersonalizowanych playlist na Spotify. Do zestawienia z inspiracjami wywodzącymi się od dotychczas słychanych utworów – Odkryj w tym tygodniu, dołączył tzw. Daily Mix –  to zbiór sześciu playlist, podzielonych gatunkowo, „tworzonych” na bieżąco na podstawie ostatnio odtwarzanych utworów. Te oto sześć playlist stało się też bazą do aktualnego zestawienia podsumowującego ubiegły rok. – Czego słuchałam na Spotify w 2016r.?

#1 Pop, Pop, Pop – moje muzyczne grzeszki – Zara Larsson, Fifth Harmony, Lady Gaga, Shakira i kilkanaście innych. Jest tego troszkę więcej, no ale przy czymś trzeba wrzucać na luz. Lubię POP i basta! :)

#2 Shimmer Pop itp. – efektem słuchania takiej muzyki są wpisy z cyklu Muzyczna Dycha #2 i cała reszta podobnych tekstów. To jest prawdziwa muzyka do podróży wewnątrz siebie. Po prostu wszystko, co zazwyczaj jest spychane w różnorodne nisze. To muzyka, którą warto znać. Eksperyment na człowieku, który poszukuje swoich ścieżek, ale również granic emocjonalnych. Potrafi ranić i koić ból. Tu jest człowiek, bo on już taki jest czasami pogubiony.

#3 Klasyki z lat 80. – Uwielbiam tę dekadę w historii muzyki, pomimo tego, że urodziłam się w latach 90. Moja dusza utknęła gdzieś tam i nic na to nie poradzę.

#4 Ścieżki Dźwiękowe i odkrycia 2016r.

  • Dustin O’Halloran – dla mnie nowa postać jednak pod koniec roku zdążyła zamieszać w mojej głowie. Dawno nie słyszałam czegoś tak wspaniałego i poruszającego !!! Lion = Love Forever
  • Mark Mancina:
    • Tarzan, jako propozycja – przyznam szczerze, że nie kojarzyłam tego wcześniej.  Dwa lata temu pisałam o Soundtracku z Króla Lwa i Pocahontas. Tarzan jest dopełnieniem do tamtego polecenia. Nie trzeba oglądać bajek. Warto jednak znać ich ścieżki dźwiękowe.
  • Brian Tyler – wydaje mi się, że tej postaci nie muszę nikomu przedstawiać. Swoim Call Of Duty pobudzał we mnie ducha walki i myślę, że będę do niego powracać po to MW3.

# 5  Głównie instrumentalnie

  • Olafur ARNALDS i Ludovico Einaudi – oboje twórcy spotkali się w ostatnim wpisie z cyklu Muzyczna Piątka #5, który pojawił się jeszcze w 2015 roku, ale nijako wyznaczył muzyczny kierunek bloga w 2016 roku. Aktualnie nie wyobrażam sobie playlisty bez pojawienia się przynajmniej jednego z nich:) Może to się zmieni w nowym roku?
  • Wracając to gatunku. Tu ważne są dźwięki. Żadnych wokali lub tylko w minimalnej postaci. Full Relax, odczuwalny jako szum płynącej wody
  • Ps. Stąd też pojawiła się Nastrojownia, czyli poszukiwanie spokoju w chaosie.
    Polecam! :)

#6 Gary Moore, Electric Light Orchestra, The Who, czyli potężny kawał historii muzyki !!! Zespół Blue Oyster Kult, o którym pisałam w 2015 roku jest oczywiście jej częścią :) To klasyki !!!

Poza tym nastąpiła jeszcze jedna zmiana – zostałam okazyjnym użytkownikiem Premium, aby bardziej skupić się na muzyce. Tym bardziej, że nie przepadam za głośnymi i krzyczącymi reklamami jest to dla mnie rozwiązanie prawie idealne. 

3 w 1, czyli o aplikacjach/oprogramowaniu

  • Laptop – generalnie ok, ale połowie roku zniknął dostęp do tekstów piosenek.
  • Smartphone – Mogłoby być lepiej, ale źle nie jest jak na wersję  dla Windows Phone. Da się użytkować i cieszyć się muzyką.
  • TV – tu sytuacja wygląda najgorzej. Po pierwsze trzeba mieć premium, a po drugie, trzecie i czwarte: playlisty nie ładują się poprawnie, nie ma dostępności do radia. Brakuje zakładki odkrywaj lub wspomnianych przeze mnie Daily Mix Spotify, a szkoda…

P.S. Premium za granicą sprawdza się doskonale. Własne playlisty offline i w drogę.

A Wy, czego słuchaliście w 2016r?

Reklamy

12 Comments Add yours

  1. Goga91 pisze:

    Czytam Twoje podsumowanie i tak sobie myślę, że też uwielbiam stare kawałki typu Hold on tight. Jest w nich coś magicznego!

    Polubione przez 1 osoba

    1. kulturalnyswiatm pisze:

      To się nazywa prawdziwy urok lat 80. :) ELO <3<3<3

      Polubienie

  2. A.M. pisze:

    Ciekawe zestawienie muzyczne. 90% tej twórczości jest mi nieznana.
    Pozdrawiam:)

    Polubienie

  3. Ja sięgam na półkę rockową :D

    Polubienie

  4. Ciekawa lista :) chętnie posłucham

    Polubienie

  5. Freeleserka pisze:

    A ja jakoś zaniedbałam ostatnio spotify. U mnie najczęściej w tym roku leciało „Machinae Supremacy” i „Luk Hash”. Jakoś tak się uczepiłam ;)

    Polubienie

  6. Ilona pisze:

    Uwielbiam Spotify, ale te playlisty dla mnie nigdy mi nie podchodzą :)
    A z tych tutaj – cały soundtrack do filmu Lion jest szczególnie przyjemny :)

    Polubione przez 1 osoba

  7. Ania W pisze:

    Świetna lista :) zapisuje!

    Polubione przez 1 osoba

    1. kulturalnyswiatm pisze:

      Dziękuję i zapraszam ponownie :)

      Polubienie

  8. pannaewa pisze:

    Zeszły rok zaczęłam od Smykiewicza :-)

    Polubione przez 1 osoba

    1. kulturalnyswiatm pisze:

      Chyba jak wielu. Jak dobrze kojarzę, to odtwarzało go wiele stacji radiowych:)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s