Koniec pewnej epoki.


https://kulturalnyswiatm.files.wordpress.com/2016/05/ad1ad-vampire_diaries_tv_wallpaper_1920x1200.jpg?w=1036&h=648

Jeśli jesteś serialomaniakiem to zapewne zauważyłeś, że mija pewna era w telewizji. Najpierw nadszedł zmierzch CSI: Nowy York, Miami, Las Vegas i w końcu eksperymentalny Cyber. Coś się oficjalnie zakończyło.

Nie obejrzałam tych seriali jeszcze do końca, jakoś nie było okazji. Doskonale pamiętam jednak ich start. Nocne seanse na TVP 2, potem niedzielne i czwartkowe wieczory z Polsatem. To był wspaniały czas, po którym zostały wspomnienia oraz szacunek do The Who.

Co dalej?

W tym roku zapadły jednak kolejne decyzje o zakończeniu niektórych produkcji. Wiele z nich śledzę od samego początku, nawet się od nich w jakiś sposób uzależniłam. Weekend bez Kronik Wampirów – teoretycznie niewyobrażalny.

Seriale z mojej listy, które idą lub poszły w odstawkę.

  • Pamiętniki Wampirów. Był rok 2009. Doskonale pamiętam tę wampirzą manię na salonach, pojawienie się  telewizji serialu Moonlight. Pod osłoną nocy. Licealny boom na Zmierzch. Gdziekolwiek człowiek się nie ruszył, wszędzie pojawiał się Robert Pattison lub któryś z braci Salvatore. Takie to były czasy…

Pamiętam wiele:

– początki romantycznej, lecz także tragicznej miłości Eleny do Stefana lub Damona.

– pojawienie się rodziny Mikaelsenów – tamte dwa sezony były najciekawsze!

– transformacje i przypadki życiowe Bonie,

– wilkołacze pojedynki Tylora, emocjonalną Caroline, wiecznie powracającego do życia Alarica, zbuntowaną Katherinę  i wielu, wielu innych bohaterów.

Umieściłam ten serial w swoim zestawieniu, ponieważ coraz częściej pojawiają się informacje, o tym, że powstanie jeszcze jeden sezon, który ma wszystko zamykać.

Po siedmiu latach oglądania serialu zgadzam się z producentami. Telewizja się trochę zmieniła. Zmieniły się trendy. Nina Dobrev zrezygnowała z gry w produkcji.

Do tego wszystkiego dokłada się także scenariusz i realizacja siódmego sezonu, te wkurzające skoki czasowe, denerwujące przemiany braci Salvatore, rodzinna Caroline.

Na początku to było coś. Teraz oglądam to dla Enzo i troszkę dla Damona.

Już teraz czekam na nowe projekty Niny, Iana, Paula, Kat. Chcę zobaczyć inną stronę Caroline. Jak na razie na odejściu z serialu najlepiej wyszedł jednak młody McQueen, który bardzo szybko odnalazł się w Chicago (czyt. Chicago Fire)

P.s. Może kiedyś poczytam książki Ann Rice i poznam wszystkie te historię od innej strony.

  • Castle to zupełnie inna historia.

Oglądam serial od początku i od zawsze traktowałam go z przymrużeniem oka. Z sezonu na sezon było gorzej.  Coraz częściej denerwowała mnie niedorzeczność wielu sytuacji i skróty. Do tego wszystkiego dochodziły dziwne relacje pomiędzy bohaterami w życiu prywatnym. To już nie było to. Stana odeszła lub rozwiązano z nią umowę. Tamala Jones również nie przedłużyła kontraktu. – taki jest już ten świat.

Sama postać Castle’a  zaczęła się stawać bardziej irytująca, aniżeli zabawna. Poza tym Esposito i Ryan też już stracili swój urok.

Była jednak w tej całej produkcji jednak jedna pozytywna rzecz, no może dwie. Po pierwsze prywatna agencja detektywistyczna Castla, po drugie i najważniejsze postać Hayley Shipton. Moim zdaniem, w tych jej nieamerykańskich korzeniach  oraz fakcie dorastania  głównie w Europie tkwi moc, którą powinni wykorzystać scenarzyści, gdyby chcieli stworzyć spin-off serialu. Ona, młoda Castlówna i Martha pojawiającą się gościnnie – to mogłoby być ciekawe.

https://i1.wp.com/images2.fanpop.com/image/photos/8700000/Bones-television-8787012-1600-1200.jpg

  • W złotych czasach Polsatu oglądało się wiele seriali. Ten startował, kiedy byłam w gimnazjum. Obejrzałam trzy, może cztery sezony serialu i z jakiś przyczyn go nie wznowiłam. Jak zaobserwowałam, podczas okazyjnego oglądania serialu na FOX,  produkcja ta coraz bardziej traciła swój blask.To jest ten czas.

Poza tym mnie jedna, jedyna i prawdziwa Bones jest tylko w książkach Kathy Reichs!Polecam!

Na szczęście jedno się kończy, drugie zaczyna. Telewizja nie lubi próżni, więc jesienią przekonamy się, co ciekawego przygotowali dla nas producenci.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji o serialach,

M.

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Anna pisze:

    Niektóre seriale naprawdę uzależniają, ja swojego czasu nałogowo oglądałam wszystkie serie CSI.

    Polubione przez 1 osoba

    1. kulturalnyswiatm pisze:

      To chyba prawie wszyscy. To była wówczas prawdziwa nowość. :)

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s