Muzyczna Piątka #4


https://ununsplash.imgix.net/photo-1416339306562-f3d12fefd36f?q=75&fm=jpg&s=dd8bffcffb3d622bea05c74d203121c6

To nie jest przypadkowa playlista tworzona na flow. Wpis jest kontynuacją muzycznej podróży, rozpoczętej w ubiegłym roku. Dojrzewał w mojej głowie przez ostatnie osiem miesięcy. 

Zdecydowana większość utworów została zaprezentowana już w listopadzie. Przez cały ten czas było mi dość trudno stworzyć przyzwoity opis, bo coś się stało z tym moim blogowaniem. Ciągle się zmienia, chce ewoluować, pragnie stabilizacji słowa.

Stylistycznie każda piątka jest inna. Pierwsza była odkrywcza, druga empiryczna, trzecia poświęcona jednemu zespołowi. Ta dla odmiany jest FEMINISTYCZNA, wypełniona energią głosów nietuzinkowych wokalistek.

Elizavieta, Sara Bareilles i wiele innych nieprzeciętnych kobiet opowiadających różne historie. Mnóstwo emocji, ekspresja, a przede wszystkim poszukiwanie grawitacji. To tematy przewodnie czwartej opowieści muzycznej przekazywanej za pośrednictweam playlisty.

Słuchając zachęcam do zwrócenia uwagi na Madi Diaz. Przyznam się, że znalazłam ją dopiero dziś, kiedy odświeżałam tę playlistę. Po przesłuchaniu kilku piosenek przekonała mnie. Bicie serc, zawirowania, twarze, kompozycje wykorzystywane w serialach. Jednym słowem, może trzema… – pasuje do profilu.

Są tu Rosjanki, Brytyjki, Szwedki, Amerykanki. Każda z nich reprezentuje inny styl. Mamy soul, typowy pop z lekką domieszką elektroniki, ale także zróżnicowanym instrumentarium. Różne miasta, odmienne doświadczenia.

Wszystko po to, aby było, jak z kobietą. Bo ta, to dopiero jest skomplikowana. Wesoła, smutna, zamyślona, płacząca, śpiąca, marudząca, czasami gorsza od dziecka. Niestabilna i silna zarazem. Czasami potrzebująca wsparcia, dobrego słowa, rodziny, miłości. Wiecznie szukająca akceptacji. Uparta. Dążąca do niezależności. Zakręcona, perfekcjonistka, rozwijająca się, tajemnicza, odseparowana, towarzyska…


Na koniec oficjalnie publikuję pełną playlistę zawierającą dziesięć skrupulatnie dobranych do siebie utworów.

A dlaczego dziesięć, a nie pięć?

W początkowym założeniu tego cyklu wybierałam pięć utworów. Późnej jednak, aby rozwinąć cykl, przedłużyć długość słuchanej playlisty, rozszerzyłam ją. Niech przyjemność poznawania wyjątkowych dźwięków trwa dłużej!


Zdjęcie by Jeff Sheldon

Advertisements

One Comment Add yours

  1. Dorota Kutnik pisze:

    Kiedyś bardzo często zapętlałam piosenki Ellie Goulding i Sary Bareilles, w sumie nadal je uwielbiam!

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s