Zawodowo i grudniowo.


7-artur-pokusin

„Dziwny jest ten świat”, tak mawiał Czesław Niemen, lecz czasami my sami sobie go komplikujemy. Szukamy swojego miejsca. Szukamy pracy.

Jak zapewne wielu z was już wie, jestem absolwentką kulturoznawstwa. Nie byłam genialną uczennicą i teraz żałuję podejścia byle zaliczyć. Przyznam się, że mimo, iż obroniłam się z dobrym wynikiem, największym błędem podczas studiów było podejście do egzaminów na zasadzie 3xZ. Kto ją już poznał, proponuję zmienić kurs, na zakuć i zapamiętać najciekawsze informacje.

Mam pełną świadomość, że teorię ze studiów powinnam sobie odświeżać i nauczyć się wykorzystywać w praktyce. Coraz częściej sięgam po książki itd.

Metodą małych, czasami nawet zbyt małych kroków próbuje zdobywać praktykę w dwóch najbardziej interesujących mnie aspektach sprzedaży i kulturze.

KULTURA

To, że angażuję się w inicjatywy kulturalne już wiecie. Istnieje także szansa że projekt mój autorski mozaikowy będzie kontynuowany i rozwijany, ale nie mówię już nic więcej, bo trzeba działać.

Dla mnie każdy kolejny projekt jest inny, każda kolejna inicjatywa jest inna i żałuję, że zabrałam się za to tak późno. Pierwszy projekt w 2012 był dla mnie próbą organizacyjną. Testem z pozyskiwania funduszy na rynku lokalnym, a później także organizacji. Rok później było jeszcze trudniej, aktorzy wycofywali się w ostatniej chwili, trzeba było kombinować na różne sposoby, a koordynator, organizator i pomysłodawca był jeden. Tamte trzy letnie miesiące były dla mnie prawdziwą szkołą życia.

Roczny urlop od czynnych projektów kulturalnych zamieniłam na blogowanie, bo rozwój i praktyka są ważne, a nawet bardzo ważne. Nie jest łatwo, ale można już zauważyć pewien postęp, a wraz z nim umiejętność wyciągania wniosków w popełnionych błędów. Wciąż się uczę, i mam nadzieję, że nauczę się jeszcze więcej.

PRACA

Tu jest jeszcze trudniej. „Wychodzą” moje błędy i niedopatrzenia; odpuszczanie sobie. Choć wysłałam już ileś kopii mojego niedoskonałego CV wraz z jeszcze mniej doskonałym Listem Motywacyjnym, przyznam, że nie jest łatwo, bo gdzie w nastawionej na techniczne umiejętności i pracę fizyczną miejscowości można znaleźć pracę. Nieoficjalnie jestem po kilku rozmowach kwalifikacyjnych.

Wnioski:

-kiedy aplikujesz na stanowisko wymagające kompetencji językowych przypomnij sobie Konjunktiv, przygotuj odpowiedź na pytanie o ulubioną książkę plus odpowiedź na kilka pytań, jakie mogłyby się pojawić na rozmowie kwalifikacyjnej.

-kiedy chcesz być sprzedawcą – wyjdź poza tradycyjne rozumienie – naucz się technik sprzedaży, które są równie ważne jak wiedza o produkcie jaki sprzedajesz. Manipulacja to podstawa, bo wszyscy chcą doświadczonych pracowników

– kiedy startujesz na stanowisko przedstawiciela handlowego  umiej podać kilka powodów, np. Dlaczego herbata A jest lepsza od herbaty B? Powodów może być kilkanaście. Zastanawia mnie jedno. Gdy zapytałam znajomą, która pracuje w małym, detalicznym sklepie spożywczym, co mówią przedstawiciele jak wchodzą do sklepu? Odpowiedź: Czego Wam/Pani potrzeba? – gdzie tu sens?

Tak więc, wyciągam wnioski, szukam i uczę się dalej, korzystając z magicznych podcastów.

Foto: Artur Pokusin

Advertisements

One Comment Add yours

  1. ola pisze:

    Marta, nie poddawaj się, powodzenia we wszystkich działaniach!

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s