Balansujące seriale #4 (Lekarze)


Już mamy grudzień… Tak więc koniec roku coraz bliżej, ale zanim to nastąpi chciałabym Was zaprosić do kolejnego odcinku z serii „Balansujące seriale”. Tym razem ponownie zwracam się w kierunku polskiego serialu. Dziś skierowałam swoją uwagę, na produkcję TVN, z którą przez ostatnie tygodnie spędzałam niedzielne wieczory.

Na początek przyznam, że ze zdziwieniem przeczytałam informację o zakończeniu produkcji. Serialu, który śledziłam od samego początku. Pozycja ta znalazła się tu głównie za sprawą historii, jakie zostały przedstawione w tej propozycji telewizyjnej.

Pierwszy kryzys nastąpił dwa sezony temu w momencie pojawienia się Magdaleny Boczarskiej oraz całego wątku romansu Pawła Małaszyńskiego z panią doktor poznaną w Afganistanie. Wtedy po raz pierwszy pomyślałam: Dość!

Po krótkiej przerwie i przesuwaniu przez jakiś czas serialu z przerwą na reklamy dotrwałam do końca. Co mnie zastanawia, to wyjaśnienia, że od kiedy odszedł Max Keller, spadła oglądalność.

Moim zdaniem mogło to też wynikać ze zmiany pory nadawania. Uważam tak, gdyż mimo czasami denerwujących dialogów, koniec końców serial potrafił się obronić. Pomagała mu w tym pozytywna atmosfera. W tym zespole było coś, co rzadko spotyka się w polskiej służbie zdrowia.

Mojej uwadze nie uszedł także „konflikt interesu” z Magdaleną Różdżką. W związku z zaistniałą sytuacją wątek jej zniknięciu wyjazdu do Szwajcarii uważam za dobre rozwiązanie. Z reszta, gdyby nie to, pomyślałabym, że wszystkim należy się odpoczynek, a widzowi tak czy tak przydatna była się tęsknota za Alicją.

Serial zaczął zmierzać w nowym kierunku. Tak naprawdę jedynym wątkiem, na który miałam prawdziwą alergię było małżeństwo Wanatów. Czegoś tam zabrakło, lub po prostu było czegoś za dużo. Iza Wanat ma bardzo specyficzną osobowość – zimna, ale wrażliwa s. Trudno było do niej przywyknąć. Przez dłuższy czas miałam wrażenie, jakby role kobiet wokół dr Piotra nie zostały właściwie napisane. Nie chcę sugerować, iż były to jakieś źle odegrane postacie, ale … dla mnie, miały one negatywny wydźwięk na finałowy serial, bo o nim jest głównie ten tekst.

Co „kochałam” w serialu to charakter grany przez Wojciecha Mecwaldowskiego. Ten aktor ma to coś w sobie, że nawet jeśli gra z pozoru bezbarwną postać, to jest w stanie ją obronić. W „Lekarzach” jego postać była skrupulatnie budowana; interesująca i tajemnicza. Tego mi będzie brakowało. Chciałam poznać go bliżej. Wątki z jego żoną były by ciekawym zamiennikiem dla wielu małżeństw oraz związków z tego serialu. Tu było to coś. Pełen profesjonalizm.

Poza tym wątki z Karkoszką seniorem, to było jak spotkanie dwóch aktorów z porządnym warsztatem, gdzie powstały konflikt, a także emocje pomiędzy ojcem a synem były na tyle wyraziste, iż można by się z nimi utożsamiać.

Brakować mi będzie Jacka Komana, Danuty Stenki, Kasi Bujakiewicz, Marcina Perchucia i kilku innych ciekawych osobowości tworzących ten serial. Tu był potencjał na jeszcze jeden sezon. Jestem tego pewna.

W kontekście finału, to po przeczytaniu kilku spoilerów, finałowa prapremiera była miękka, może chwilami zabawna, ale na pewno zbyt przewidywalna dla widza. Niby wszystko zmierza we właściwym kierunku, ale … to tylko serial, który się nagle skończył, zostawiając pustkę wśród fanów.

Podsumowując szkoda, lecz nic się na to nie poradzi. Trzeba poczekać do jesieni, bo wątpię, iż w wiosennej ramówce pojawi się coś nowego. TVN miał w większości przypadków dobrze skrojone seriale, które w związku z cięciem kosztów zamieniono na tandetne reality-show, czy inne męczące i drewniane produkcje.

Tak więc, do zobaczenia:)

Do następnego:)

i zapraszam do dyskusji, bo jak można zauważyć nie poruszyłam tu wszystkich możliwych wątków:)

P.s. Zapominałam dodać, że zespół Neo Retros, to geniusze ścieżek dźwiękowych, którzy odwalili tu kawał solidnej roboty. – Gratulacje!

Zdjęcia: materiały promocyjne serialu

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s