Październikowo i Listopadowo


SAMSUNG DIGITAL CAMERAWiem, że w październiku nie było refleksji blogera. To była świadoma decyzja. Jak już wielokrotnie powtarzałam, blogowanie to wyzwanie, dlatego nie poddaje się, walczę.

Wymaga ono pewnej harmonii i energii, a przede wszystkim zaangażowania. Trudno mi relacjonować, co się wtedy działo. Z pewnością muszę się przyznać, że oficjalnie zakończyłam swoją uniwersytecką edukację, jednocześnie zastanawiając się, co na mnie czeka za rogiem.

Jak niektórzy z Was zapewne zauważyli wróciłam ostatnio do rysowania i malowania. Dobrze mieć pasje, ale jeszcze lepiej mieć cel i być upartym w dążeniu do niego.

Ponad to, moje refleksje z blogowania w ostatnim czasie opierały się na zamierzeniach i planach. Dobrze takie mieć, ale jeszcze lepiej je realizować. Dlatego też, mam nadzieję, iż większość zaplanowanych postów zostanie dokończonych. Tak, K. pamiętam, że w szkicach jest wpis z piosenkami Twojego ulubionego zespołu. Tak M. wiem, że mam napisać o książce od Ciebie. I kilka innych osób. Tak więc wybaczcie mi. Uczę się organizacji oraz ograniczam marzenia do minimum.

W kwestii blogowania to robię powolny progres, ale nie mam pojęcia jak mi to idzie bez sygnałów od tych, co czytają. Jeżeli zauważycie dziwne zdania. Piszcie do mnie na portalach społecznościowych lub zostawcie komentarz.

Bloguję już niewiele ponad rok. Jak zauważyliście, nie zawsze jest różowo, a sztuką jest walczyć z przeciwnościami losu. Zapewne niewielu z Was pamięta takie miesiące na blogu, jak listopad/grudzień 2013, czy marzec/kwiecień 2014, kiedy to publikowałam naprawdę niewiele. Teraz staram się, żeby pojawił się chociaż jeden wpis na tydzień.

Odnośnie bieżących rozliczeń z minionych miesięcy. To od czerwca blog odwiedzała coraz to większa liczba gości. Dziękuję Wam za to.

Co do statystyk z późnego lata/jesieni to wrzesień był szalonym miesiącem. Mogę przypuszczać, że stało się tak głównie za sprawą tekstu o zajęciach w Alchemii oraz stronie o działaniach obywatelskich. Październik też bardzo lubił aktywności społeczne, a wyniki z tego miesiąca są porównywalne z tym, co działo się na blogu w sierpniu. Dowiodło to, że wszystko zaczyna wracać do normy.

Odnośnie aktywności kulturalno obywatelskich to we wtorki uczęszczam, jako support reżysera na zajęcia teatralne, z którego filmiki niektórzy z Was mogli już widzieć. W czwartki postanowiłam poszerzać swoją widzę o fotografii, natomiast w piątkowe wieczory spędzam na próbach chóru. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko pracy, chociażby przejściowo. Biuro, sklep, animator zajęć, reporter? Dajcie cynk:)

Podsumowując. Cokolwiek by się nie działo, dobrze mieć gdzie iść. Dobrze mieć pasję. To nas może uratować przed samounicestwieniem.

_______________________________________________________________________________

A w międzyczasie uczę się tego.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s