Balansujące seriale #3 (Zabójcze umysły)


https://kulturalnyswiatm.files.wordpress.com/2014/10/7d336-criminal-minds-1.jpg?w=805&h=644

Dziś w cyklu balansujące seriale postanowiłam Wam przedstawić serial Zabójcze Umysły. Według mnie zdecydowanie zasługuje on na znalezienie się w tym zestawieniu. W tym roku rozpoczęła się emisja 10 sezonu serialu. W produkcji pojawiło się także kilka gwiazd telewizyjnych.

Serial był emitowany w Stanach od 2005 roku, a na polskim podwórku promowały go stacje AXN i TVP2. Ja zwróciłam na niego uwagę w 2009 ze względu na aktora, który zagrał w epizodzie czwartego sezonu. Od tamtego momentu widziałam niemalże wszystkie epizody. Trochę mi to zajęło, ponieważ na wysokości siódmej serii poddałam się i wróciłam do oglądania w ubiegłe wakacje. Niestety, dziewiąta seria, jak na razie przyniosła najwięcej rozczarowania. Film mi się urwał już w pierwszej połowie, więc czy może być gorzej?

Zabójcze umysły zaczęły się ciekawie, a dodatkowo dość dobrze oddawały nastroje panujące w USA. Było wielu zapowiadających się aktorów, niestety wielu z nich nie zagrało później w żadnej innej produkcji, a szkoda. Z obsady pierwszego sezonu warto zapamiętać nazwisko Lola Gaudini. Wyróżniała się, lecz na tym koniec, bo później zagrała w niewielu filmach i kilku pojedynczych epizodach innych produkcji, niestety. Zaintrygowana psychologią i motywami zbrodni dotrwałam do siódmej serii, kiedy to zaczęłam czuć się zanudzona po raz pierwszy.

Wątki związane z Emily Prentis i jej przeszłością, pomimo, że czasami były mdłe oraz przegadane. Nadawały temu serialowi pewnej ciągłości. Oczywiste jest, iż każda z postaci miała swoją tajemnicę z przeszłości, a jej odkrywanie jest intrygujące, ale to tylko pojedyncze elementy.

Zaczęło się metodycznie, z trafnymi sentencjami, lecz finał serialu, a właściwie jego naturalna śmierć jest bliska. Czegoś zabrakło? Trochę humoru jest, kilka wspólnych wątków, niby są, choć niekiedy giną one w natłoku telewizyjnego aktorstwa.

Amerykanie przywiązują ważną rolę do mitologizacji „rodziny”, a właściwie określania tym terminem związanych ze sobą współpracowników. Taki model pokazuje wiele seriali, w których bohaterowie po pracy wychodzą gdzieś razem. Zabójcze Umysły są raczej przesycone pracoholizmem Hotchnera, który co prawda kocha swoją rodzinę, lecz misja i sprawa się dla niego najważniejsze. Tak, jakby bez niego miał się zawalić świat.

Relacja pomiędzy Garcią a Derekiem, owszem ma swoje granice, ale powiewa nudą. Lód okrył także wiele konwersacji pomiędzy J.J a Spencerem. Owszem w międzyczasie wiele się wydarzyło. Bohaterowie się zmienili, niektórzy przez osiem lat przeżyli wiele osobistych traum. Kilku bohaterów zginęło lub zostało zamordowanych przez własne duchy, lub po prostu, nazwijmy ich psychopatami. Dobra, dramatyzm czasami musi być:)

Z sezonu na sezon wszystko jednak zrobiło się nad wyraz sztuczne, przegadane. Tu brakuje mi jednak spójności, tego czegoś. To nie jest CSI, choć producenci tamtych seriali widząc, że coś się dzieli potrafili powiedzieć dość, z honorem.  Nawet „gwiazdy” CSI miały lepszy PR w mediach tematycznych. Poza tym, wiadomym jest, że dochodzenie zawsze na pierwszym miejscu.

Kryzys, który rozpoczął się około 2010 roku, czyli mniej więcej w piątym sezonie serialu wydaje się być opanowanym. Zmieniło się podejście, coraz więcej gwiazd gości na małym ekranie, chociażby na jeden sezon. Jest ciekawie, widz robi się głodny.

Martwi mnie,czy jest jeszcze nadzieja dla tego serialu i jestem ciekawa nowej postaci, która zagości w 10 sezonie, ale czy się rozgości? Czy twórcy wyciągnęli wnioski, z tragicznej i mdłej 9. Nie mam wielkich oczekiwań, ale …

Na koniec pytanie, czy poznajecie tego Pana w środku pierwszego zdjęcia? To Saul z Homeland, blisko dekadę wstecz i jedyny aktor, który wyszedł obronną ręką z całego projektu, gdyż odszedł po kilku sezonach i zaangażował się w inny projekt.


A na poprawę humoru zobaczcie tę rodzinkę w akcji.

Widzicie różnicę?


Zdjęcia: searchpp.com, http://www.christiantoday.com

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s