NIEZWYKŁY PERFORMANS


Pomimo że słowo „performans” otacza nas od lat 60. XX wieku, nieustannie zadajemy sobie pytania: Co to jest performans? Co to jest performatyka? 

Samo znaczenie terminu „performance” jest wciąż nie do końca określone. Performatyki nie da się uchwycić w jedną spójną teorię, która zdaniem Richarda Schechnera, zakłada istnienie otwartości jej pola, wskazując jednocześnie na brak jednego i wyraźnego końca.

Przyczyną tego jest wielowariantowość wskazanego zjawiska oraz różne tradycje, z których wyrasta. Wartości, którymi ludzie się kierują, nie są „naturalne” (…) Należą do ideologii, nauki, sztuki, religii, polityki i innych dziedzin ludzkich wysiłków i dociekań – pisze Schechner. Zmieniają się natomiast konteksty i sytuacje, w których mogą być one wykorzystywane. Ludzie potrzebują wzorców i zasad, które wskażą im kierunek postępowania. Oznacza to, że mimo pozornej wolności performansu obowiązują w nim pewne reguły. Po pierwsze performans nie jest tylko zwykłym przedstawieniem. To sytuacja artystyczna, w której ciało performera jest zarówno przedmiotem, jak i podmiotem umieszczonym w pewnym konkretnym kontekście. Artysta projektujący performans nie jest tylko twórcą, ale również materią. Performans to nie tylko i wyłącznie gra teatralna. Pokrewnymi formami w sztuce były rozwijające się w latach 60. happeningi. To również z ich tradycji w latach 70. wyrósł performans.

Performans to proces modelowania świata, droga dochodzenia do celu. W badaniach performatywnych wszystko dąży do zmiany. Tam gdzie kończy się jedno, zaczyna drugie. Bunt jest jednym z celów performansu. W performansie ważne są zdarzenia. Tu liczy się każda chwila, moment przemiany. Performanse to działania, które mogą przyjąć wiele postaci, w zależności od przyjętego paradygmatu. Trzeba na nie patrzeć z wielu perspektyw. Performanse łączą w sobie wiele dziedzin. Jest muzyka, taniec, teatr przeplatane odgrywaniem ról społecznych, zawodowych, z wykorzystaniem mediów i internetu. To ciągła gra, a jednocześnie synteza dźwięku, ruchu i narracji.

Zgadzam się ze stwierdzeniem Schechnera, że Performatyka zaczyna się tam, gdzie większość określonych dyscyplin się kończy.

W performansie liczy się metoda. To pewna operacja w ramach działań społecznych. Wszelkie performanse mają na celu podtrzymać to, co uzgodnione, ale również alternatywnie zmieniać ludzi, powodować zmiany. McKenzie twierdzi: Z biegiem czasu coraz wyraźniej uświadamiano sobie, jak skutecznie podtrzymuje się istniejące struktury i pociesza się lub uzdrawia ludzi przez performans.

Performansem jest także moda, a przede wszystkim styl ubierania się. To rodzaj sztuki, który stanowi pewien rodzaj buntu wobec tego, co spersonalizowane. W podręczniku powstałym na Wydziale Performatyki na Northwestern University redaktorzy piszą o tym, iż: (…) termin performans obejmuje cały zakres działań ludzkich. Akt performatywny jest interakcyjny z natury, obejmuje formy symboliczne i żywe ciała. Pozwala on na kontynuację pojawiających się znaczeń oraz potwierdza zaistniałe wartości jednostkowe i kulturowe. Performans pozwala na zmiany przy jednoczesnym zachowaniu osobowości.

Moda stanowi mechanizm regulacyjny w społeczeństwie składający się z pojedynczych, codziennie odgrywanych performansów. Sposób, w jaki się ubieramy, z jednej strony umożliwia spełnienie potrzeby przynależności poprzez naśladownictwo, z drugiej zaś staje się środkiem podkreślania swojej indywidualności. Współcześnie dbanie o niezależność kreacji samego siebie, gdy jesteśmy otoczeni przez różnorakie trendy nie jest łatwe, ale też nie niemożliwe. Nie da się uciec od inspiracji, jednakże stanowią nieodłączny element procesu tworzenia nowej jakości w modzie i nie tylko.

Performance dąży do zaskoczenia i poruszenia publiczności. To przedstawienie wysoce kontrowersyjne. Często jednak owa kontrowersyjność jest wręcz pożądana, gdyż liminalność performansu polega na przekraczaniu granic. Performans nieustannie rozszerza granice i zgarnia nowe terytoria. Performatyka to praca wyobraźni. Nieustanne wcielanie się w rolę. Wkładamy maski i gramy. Jesteśmy, dążymy do tego, kim nie jesteśmy. Jeżeli gramy, nie jesteśmy sobą. Performans to wyzwanie kierowane do społeczności.

W definicję performansu wpisuje się Lady Gaga. Artystka poprzez swoją zewnętrzną kreację nieustannie czyni z siebie obiekt performansu. Począwszy od założenia sukni z surowego mięsa poprzez założenie publiczne masce stylizowanej na maskę Hannibala Lectera, aż po ostatni, jaki wydarzył się podczas promocji jej perfum. Działania podejmowane przez artystkę zawsze muszą być widowiskowe. W przeciwieństwie, gdy inne gwiazdy wdzięcznie pozują trzymając w dłoni flakonik, w pozie niczym z zakupów telewizyjnych, ona przyjechała pod dom handlowy Macy’s w… karocy o kształcie butelki perfum Fame. (stworzone przez nią czarne perfumy). Nie trudno zauważyć, iż stylizacja, którą miała na sobie gwiazda, jak zwykle była futurystyczna, pełna fantazyjnych kształtów. Lady Gaga przenosi performans sceniczny na ulice. Tworzy show w warunkach powszechnej codzienności.

Tak naprawdę performans jest stałym elementem naszego życia, a ubiór jednym z jego z ważniejszych elementów. Jego zadaniem jest kreowanie tożsamości i podkreślenie indywidualności jednostki. Cała ta przemiana ułatwia zmianę osobowości poprzez zakładanie masek w postaci coraz to nowych, a przynajmniej tak nam się wydaje, stylizacji. Kreowanie wizerunku przez modę nie jest jednak proste. To, co widzimy na pokazach współczesnych projektantów, nie ma raczej odzwierciedlenia w codzienności, ale moim zdaniem pozwala kreować kolejne performanse, na co rusz to nowych obszarach. Zdaniem Joanny Klimas, projektantki: „Świat mody jest zawsze ograniczony względami finansowymi, bo to przede wszystkim biznes, a w dalszej kolejności sztuka. Dlatego w działaniach projektantów mniej jest kreacji, a więcej szukania możliwości, by produkt mógł się sprzedać”.

Niektórzy uważają, że moda nas zniewala i nie pozwala nam tworzyć. Mówi się,że to tylko naśladowanie innych. Projektanci mody, styliści, kolorowe magazyny modowe kreują wciąż to nowe trendy. Mogłoby się wydawać, iż naszym zadaniem jest tylko i wyłącznie poddawanie się im, bez jakiegokolwiek własnego, indywidualnego, niezależnego elementu. Nic bardziej mylnego. Oryginalność jest w nas. Każdego dnia odgrywamy inny performans. Według Mackenziego :„(…) performować w sensie kulturowym, wskazywać dominujące formy kontroli i przeciwstawiać się im.” Tak też się dzieje. Mamy przyjmować pewne kierunki, ale nie brać ich dosłownie.

Obecnie mody nie należy postrzegać jako całość. Trendy są chwilowe, ale również wyzwalają. One tylko proponują, nie nakazują nam niczego. My sami podejmujemy decyzję. Współczesna różnorodność pozwala nam na prezentowanie się jako osobne jednostki. Określenie „moda” pozwala wskazać obszar badań, i tylko w tym sensie ma nas zespaja, ale nie szufladkować. Moda jest dyskursem stanowiącym rodzaj pewnego drogowskazu wizerunkowego. Jej zadaniem podobnie, jak performansu jest nauczanie, wmawianie, przekonywanie o słuszności.

„Oryginalne produkty z okładek pism modowych nie są dostępne w sklepach, bo na co dzień są niepraktyczne. Są jednak po to, by na budować markę, klimat, kreację, trend” –wyjaśnia Klimas. Dlatego też współczesna moda odzieżowa, a w szczególności ta pojawiająca się na pokazach, to nie tylko dobrze skrojone tkaniny. To pomysł nawiązanie do przeszłości połączone z futuryzmem… ubrania z papieru i innych materiałów które mogą zostać poddane recyclingowi, pojawia się plastik. Prezentowane kolekcje nabierają charakteru dzieł sztuki, za swój cel stawiają nadmierną wizualność, a nie użyteczność.

Pokazy mody są rodzajem „performance art”. Posiadają artystyczny wymiar, dostarczają przeżyć estetycznych, a co najważniejsze odbywają się w konkretnym miejscu i czasie przy udziale publiczności. Tak więc spełniają one wszystkie założenia performatyczne. Obecnie domy mody czynią z swych pokazów spektakularne widowiska obywające się na niezwykle zaaranżowanym obszarze. Przedmiotem artystycznego odbioru jest nie tylko prezentowana kolekcja, ale całe widowisko, składające się z: miejsca przedstawienia, scenografii, choreografii, scenariusza oraz kreacji prezentowanych przez performerów.  Ponad to każdy pokaz mody poprzedza rozgrzewka w postaci prób, wówczas modelki.

Przykładem mogą być pokazy Victoria’s Secret. Od połowy lat 90., amerykańska sieć bielizny i kosmetyków, co rok or­ga­ni­zu­je hucz­ny show bie­li­zny, na  któ­ry za­pra­sza set­ki oso­bi­sto­ści. Modelki są ubrane w wyjątkowe bi­ki­ni, jednak wszystko dzieje się w połączeniu ze skrzy­dłami, kwiatami, ogromny kapelusze i inne konstrukcjami. Pojawiają się inspiracje gorącym flamenco, superbohaterami, wszystko błyszczy! Parasolki, koronkowe rękawiczki. Tu musi się coś dziać.

Prawdziwy performans ma się różnić od performans-art, czyli widowiska. Ma szersze znaczenie i zakłada większą nieprzewidywalność. Każda działalność człowieka wyraża jego samego,zawierając w sobie, zarówno jego stronę uczuciową, doznaniową, jak i cielesną. Prawdziwy performer sam dla siebie jest materiałem, z którego tworzy dzieło sztuki. Typowy występ wymaga przygotowania. Prawdziwy performans, niekoniecznie. Artysta po prostu jest obecny, wykonuje zwykłe, codzienne czynności. Cokolwiek czynimy – performujemy.

Tego rodzaju performans jest bardzo niespektakularny, a ważnym jego czynnikiem jest działanie naszej niewidzialnej aktywności wewnętrznej. Wybierając codzienne stylizacje często działamy intuicyjnie. Nikt nam niczego nie narzuca. Sami podejmujemy wybór.

Codzienny performans mody odzieżowej można zaobserwować na licznych blogach modowych. Bardzo dobry przykład stanowi tu MACADEMIAN GIRL, a właściwie Tamara Gonzalez Perea.

Ta blogerka jest prawdziwym barwnym ptakiem. Według mnie, trzeba mieć odwagę,żeby się tak ubierać na co dzień, ona ją ma. O modzie na swoim blogu napisała: „Powszechnie wiadomo, że każdy ma swoje małe ‚zboczenia’… ;P Moim jest na przykład upodobanie do mieszania rozmaitych nadruków. Pisałam Wam już kiedyś, że dla mnie ubieranie się jest jak układanie puzzli – wszystkie elementy układani powoli, wpadają na odpowiednie miejsca.”

Tworzone przez nas nieustannie nowe stylizacje są performansem stanowiącym ilustrację naszej tożsamości. Jest to wypadkowa naszych preferencji z domieszką trendów. Wszystko to w połączeniu z osobistą historią może mieć wpływ na formę i być treścią narracji odgrywanego przez nas performansu.

Ulica to miejsce, gdzie następuje zderzenie kultur. Tu rozgrywa się prawdziwy performans. To królestwo indywidualności, gdzie spotykają się różni ludzie, z różnych klas społecznych. Ulica, miejsca publiczne, środki komunikacji publicznej to lokalizacje gdzie następuje zderzenie osobowości, wzorców pokoleń. Tu „metal” stoi obok eleganckiej kobiety. Performans mody ulicznej można przede wszystkim zaobserwować w większych miastach,, gdzie jest większa tolerancja dla tego typu zachowań.

W tym wypadku, bohaterki tekstu można uznać za współczesnych dandysów. Dandyzm charakteryzuje się wyszukaną, często przesadną, elegancją w sposobie bycia i zachowaniu. Jest to kolejny rodzaj buntu, tym razem wobec mieszczańskiej rzeczywistości. Miało to szczególne znaczenie w porewolucyjnej Francji, gdzie dandyzm był wyrazem łamania barier klasowych. Jako przykład można tu podać George Gordon Byrona. Jego wpływ na współczesnych był o tyle większy, że otaczała go ogromna sława uznanego pisarza. Niekiedy porównuje się go do dzisiejszych gwiazd, naśladowanych i cenionych przez całe rzesze fanów. Byron potrafił dbać o swój wizerunek. Świadomie go kreował. Wypromował m.in. tak zwane „koszule poety”, czyli białe koszule z obszernymi falbanami na kołnierzu i mankietach. Teatralizacja ruchu wyraża się w pewnych gestach i aktach jego uczestników. Wyszukane stroje i maniery stały się znakiem rozpoznawczym wielu artystów należących do bohemy – grupy łamiącej konwenanse i normy społeczne.

Ulica to jedna wielka scena, otwarty teatr. Tu może dziać się wszystko. Ulica znosi podział na scenę i widownię. Tworzy kontakt między nadawcą i odbiorcą przekazu. Tutaj stają się oni aktywnymi współuczestnikami procesu. Performans wychodzi ponad teatr poprzez aranżowanie wspólnej przestrzeni, manifestując aurę równości, swobody i zabawy. Życie jest teatr. Wspomina o tym E. Goffman w swoim dziele „Człowiek w teatrze życia codziennego”. Każdy z nas ma do odegrania jakąś rolę, wkłada maski i gra, nieustannie gra, komunikując się z innymi poprzez zastosowane przez siebie Ważna jest  świadomość podmiotu, oraz tego, że ma coś zakomunikować. W performatyce ważne jest co się dzieje pomiędzy  oglądającym a dziełem sztuki. Na ulicy jest nim człowiek, a przede wszystkim stworzona przez niego kreacja modowa.

W performatyce nic, nigdy nie są takie same. Istnieją tu świadome powtarzane kopie i nawet ich odstępstwa od wzorca należą do dynamiki „zachowanego zachowania”, wskazuje Goffman, czyli dystansu pomiędzy jaźnią a zachowaniem.

Podwójność występuje również u Baumana. Jego zdaniem: „ Każdy performans zakłada świadomość podwójności, z jaką faktycznie spełnioną czynnością porównuje się w myślach z pewną potencją, ideałem, czy zapamiętanym pierwotnym wzorem tej czynności.”

Szerokie pole semantyczne performansu pozwala nam postrzegać modę jako serię zbiorowych występów o charakterze kulturowym, a każdą pojedynczą stylizację jako indywidualny, codzienny akt odgrywany przed publicznością. Jesteśmy skazani na to, aby performować. Życie jest sceną. Świat jest występem, więc wszystko, co dzieje się na scenie musi być jawne, ale niekoniecznie wykorzystywać wyszukane środki sceniczne. To z pozoru naturalny oraz niewymuszony proces, aby inny mógł go zobaczyć, poddać analizie, a nade wszystko wysłać komunikat zwrotny. Według mnie to nieustanna rozmowa, w której co chwila powstają napięcia i sprzeczności. Stąd też nasza wiedza o performansie nigdy nie będzie kompletna.

P.s. Wpis oryginalnie powstał na początku 2013 na uczelniane zajęcia.

Bibliografia:

Zdjęcia:

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s