Wywiad z Anną Montgomery


W Polsce kojarzymy Annę Montgomery tylko i wyłącznie z jej wokaliz w utworach Roberta M, Wet Fingers oraz wielu innych producentów muzyki klubowej.

Tymczasem tę artystka reprezentuje zdecydowanie wyższy poziom, wyrafinowania stylistycznego. Kiedy pisałam do niej powtórnego e-maila okazało się, iż to jest bardzo sympatyczna osoba, zresztą będziecie mógł i to zauważyć czytając obszerny wywiad z artystką. Moja refleksja przeczytaniu tekstu: Kim naprawdę jest reprezentant sceny klubowej, szczególnie na polskim podwórku? Kto jest prawdziwym twórcą?

Jej biografia dostępna jest pod linkiem: http://www.annamontgomerystudio.com/biography i myślę, iż powinniście tam zajrzeć, aby lepiej zrozumieć jej twórczość.

Jakie to uczucie dzielić tę samą scenę z The Pointers Sisters albo Shelby Lynne ?

Występowałam z Shelby Lynn w ramach jej trasy koncertowej po Stanach Zjednoczonych. To była niezła zabawa. Ona jest niesamowitą artystką, której show nigdy nie są takie same. Jest nieobliczalna w każdym momencie co sprawia że jej występy są bardzo ekscytujące. Niestety, June Pointer zmarła zanim kiedykolwiek wybraliśmy się w trasę więc nie doświadczyłam tego uczucia. Mieliśmy próby a ona nie czuła się najlepiej, jakkolwiek samo wyróżnienie przez tak wielką ikonę amerykańskiego musicalu było bardzo emocjonującym zaszczytem.

Co możesz powiedzieć na temat dorastania w znanej muzycznej rodzinie? Jakie jest Twoje najlepsze wspomnienie z tamtego okresu?

Moje wspomnienia wiążą się z bardzo wczesnym dzieciństwem. Mój tata wraz ze swoimi kolegami z zespołu i przyjaciółmi zawsze był w studio –wszyscy mieli dzieci w podobnym wieku ,wiec uczyliśmy się razem gry na instrumentach, udawaliśmy że też jesteśmy zespołem. Mogliśmy uczyć się piosenek Blondie czy the Cars, ha ha. Jak dorośliśmy wszyscy graliśmy razem w zespołach, w rożnym czasie. Wiele zespołów powstawało i zostało podzielone na przestrzeni lat, w niektórych projektach towarzyszyli nam nasi ojcowie. Jesteśmy muzykalną rodziną. Moja mama była śpiewaczką operową i najwyraźniej mój pierwszy kontakt z operą nastąpił, kiedy nosiła mnie jeszcze w łonie! Nieustannie uczestniczyłam w koncertach orkiestry symfonicznej, operach, musicalach, ale także rock&rollowych pokazach. Odkąd skończyłam 3 rok życia poznałam wiele instrumentów w przeciągu swojego życia, a w wieku 17 lat odkryłam moją prawdziwą miłość do pisania i komponowania.

Jak wygląda prawdziwe życie w Los Angeles?

Los Angeles jest kreatywną mekką. To miasto, gdzie ludzie przybywają, aby spełniać swoje marzenia związane z przemysłem rozrywkowym. Więc.. jest tu dużo wszystkiego, dużo fałszu i ludzie którzy troszczą się tylko o sławę, ale są także prawdziwi artyści którzy dbają o swoje rzemiosło, a ich szczere starania przyczyniają się do powstania czegoś wartościowego. Wszyscy, których znam, którzy przetrwali na rynkuhqdefault2 rozrywkowym zmieszali te dwa elementy, tworząc rzeczy, które są napędzanie komercyjne, jednocześnie angażując się w projekty artystyczne (niezależne).

Jedyna rzecz, którą wiem o LA to fakt, że nie jest to ukochane miasto, tętniące żywą muzyką. To miejsce do nagrywania i pracy w studio. Poza tym, tak samo w sobie jest różnorodne jak życie na własną rękę jest zróżnicowane poprzez ludzi i krajobraz wokoło. Dorastamy w przekonaniu, że możesz żyć tu w sposób, w jakikolwiek sobie wyobrazimy, ale generalnie życie tutaj wygląda tak, jak na całym świecie. Jeżeli chcesz nowych doświadczeń, po prostu przeprowadź się do nowej dzielnicy Twojego miasta. Może być to odebrane jak izolowanie się, ale nie istnieje tutaj wielkie poczucia wspólnoty, jednak najważniejsze jest, by znaleźć swoich ludzi i “trzymać się ich”.

Co sądzisz o ‘Amerykańskim Śnie’?
Ciekawe pytanie. Myślę że jest to jakaś wartość, w szczególności ze względu na to, iż daje ona możliwość zarabiania na życie jednak możemy sobie wyobrazić, tak długo jak jest to legalne. Wolny rynek to bardzo hojna filozofia. Jesteśmy przekonani i wierzymy w to,że możemy być kim tylko zechcemy. Czy jest to prawdą, czy nie, to już inna kwestia oraz jakim kosztem wobec innych się odbywa. W pewnym sensie to rodzi to niezadowolenie, że zawsze jest więcej do osiągnięcia. Z drugiej strony natomiast dodaje życiu wiele nadziei i kreatywności.

Czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, aby nie tworzyć muzyki, albo po prostu traktować ją jako hobby?
Oczywiście że tak. Zbuntowałam się przeciwko muzyce, kiedy poszłam na studia. Czułam że to był odziedziczony talent, a nie mój wybór. Nie akceptowałam tego, więc zdobyłam dyplom z psychologii, ale jak tylko skończyłam studia postanowiłam realizować się w muzyce, ha! Stanowiła ona zbyt dużą częścią mnie, jednak wtedy był mój świadomy wybór.

Jaka jest Twoja najważniejsza wartość w życiu?

Cenię sobie pomysły. Podoba mi się pomysł poddania. Pozwalając życiu, by pokazało Ci,  jest zamiast poszukiwać to lub w pewien sposób pozwolić by się to wydarzyło.

Kto miał największy wpływ na Twoją decyzję, by zostać artystą?

Na pewno byli to moi rodzice- ale tak naprawdę zaczynałam identyfikować się z muzyką, kiedy poznałam blues i jazz. Albert Hunter i Jr Wells także mieli na mnie ogromny wpływ. Potem Ella Fitzgerald, Sarah Vaughn, Dianne Reeves, Etta James, Stevie Wonder, Donny Hathaway … Chciałam być jazzowo-soulową wokalistką.

Jakie było Twoje pierwsze skojarzenie z Polską? Co sądzisz o polskim rynku muzycznym?

Boże, myślę że było to w 2010 roku, kiedy dostałam emaila od producenta z Londynu, który chciał mnie zatrudnić i byłam ciekawa  skąd się o mnie dowiedział. Powiedział, że właśnie był w Polsce, a ja na to ….ok….  i co w związku z tym? A on odpowiedział „ O, a to Ty nie wiesz że Twój hit jest tam bardzo znany?” – ha! NIE! Nic o tym nie wiedziałam. Zaczęłam szukać I dowiedziałam się że jeden z moich „wokali” (oryg. topline) został wykorzystany przez Roberta M i okazał się hitem. Zobaczyłam na YouTube wideo z dziećmi w szkole, które śpiewają tę piosenkę oraz noworoczne odliczanie w Warszawie, gdzie odtwarzano mój wokal. To było surrealistyczne i szalone! Następnie napisałam do Roberta M i dałam mu jeszcze kilka topline’ów. Później Wetfingers wykorzystali kolejne, właściwie działo się to bez mojej wiedzy.

Tak jak powiedziałam – jest dla mnie tajemnica. Nigdy tam nie byłam. Spotkałam tylko jednego producenta, z którym pracowałam osobiście. Cała reszta odbywała się poprzez Facebooka, email albo Youtube. Dziwny świat!

Jak oceniasz współpracę z polskimi producentami w ciągu ostatnich kilku lat?

Prawda jest taka że polscy producenci piszą do mnie ciągle z prośbą o współpracę, ale ja nie pisze nowych „wokali” dla nich. Początkowo próbowałam stworzyć nowy projekt dla wszystkich, ale było tego za dużo. Teraz odsyłam ich do mojego katalogu z dotychczasowymi wokalami. Staram się jednak dodawać do niego nowe prace, kiedy tylko mogę. Nikogo nie dyskryminuje – nie ważne czy są oni sławni czy początkujący. Jeżeli chcą wykorzystać mój głos to mogą to robić.

Tłumaczenie: Piotrek

Korekta i skład: Maya:)

_____________________________________________________________

Więcej:

http://www.AnnaMontgomeryStudio.com

http://www.facebook.com/AnnaMontgomeryOfficial

http://www.soundcloud.com/AnnaMontgomery

Zdjęcie: https://www.facebook.com/AnnaMontgomeryOfficial/photos/pb.140834442629648.-2207520000.1407442403./421284754584614/?type=3&theater

Advertisements

2 Comments Add yours

  1. Magda pisze:

    widzę, że muszę Cię zaobserwować, bo strasznie podobają mi się Twoje posty:) Tematyka podobna do mojego bloga:)

    Lubię to

    1. kulturalnyswiatm pisze:

      Dziękuję za słowa uznania. Po prostu, robię to co lubię, bo kocham kulturę i możliwości jakie ona daje, bo nie ma w niej mowy o przekraczaniu granic, można je tylko źle przesunąć.

      Pozdrawiam,
      Maya

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s