3 sety pobudzające umysł (Tomorrowland)


Tomorrowland2Miesiąc temu powstał wpis zatytułowany 4 remixy, które mogą zastąpić kawę, był to raczej różny wpis łączący ciekawą, energetyczną muzykę z pewną refleksją kulturową.

Dzisiaj postanowiłam kontynuować ten temat i polecić Wam kolejną porcję energetycznej muzyki. Tym razem będzie ona pochodzić z jednego z najważniejszych, muzycznych wydarzeń. Nie zamierzam jednak opisywać fenomenów i zjawisk jawiących się za zachowaniami uczestników zabawy, gdyż uważam, iż nadawane przez nich komunikaty są bardzo czytelnie.

Polecam remixy powstające w ramach Tomorrowland, ponieważ niejednokrotnie pozwalały mi przetrwać ciężką, pracującą noc utrzymując mój umysł w pewnym stopniu pobudzonej świadomości. Ta muzyka potrafi świdrować, jednocześnie wprowadzić go w stan, płynnie przeradzający się w ciszę połączoną z pozostałościami po fazie pierwszej.

Generalnie 15-20 minutowa sesja wystarczy w zupełności, żeby zafundować sobie energetycznego kopa, bez korzystania z kofeinowych wspomagaczy.

Co się zatem tyczy jakości tej muzyki, to tu zadaję sobie jeszcze wiele pytań. Mam świadomość braków w rozróżnianiu stylistyki, ale robię postęp i jak będę w stanie to wyjaśnić, to z pewnością obwieszczę to na blogu w oparciu o wiedzę niepochodzącą z Wikipedii, o ile takie hasło istnieje, ale wykorzystując do tego konkretne przykłady.

Inne pytanie, jakie zawsze jawi mi się, to sposób realizacji muzyki. Ilu z nich korzysta z dobrodziejstw muzyki, i udaje,że się zna. Ten problem dotyczy wielu „Muzyków'” – pozwoliłam tu sobie na ironię, bo jak napotkam takich, których uznam za wiarygodnych, to napiszę o nich.

W tym momencie ujawnia się dysonans różnicowy pomiędzy byciem producentem a DJ. ale coraz częściej zauważam różnicę. Jedno, drugiego nie wyklucza, ale jak kilka gwiazd wykorzystuje sample z tych samych utworów i powiela niektóre schematy to robi się monotonie, nawet przy połączeniu różnych rodzajów muzyki. Rozumiem,że DJ. to w większości skrzyżowanie cudzych utworów z dodatkiem jakiegoś charakterystycznego bitu, ale czy to od razu czyni z niektórych producentów muzycznych?

Tomorrowland to taki kolorowy bunt obrazujący współczesne społeczeństwo, które o dziwo potrafi mówić jednym głosem, ale pewnie tak działa muzyka, która działa ponad granicami kulturowymi, niejednokrotnie je łamiąc, a dowodzi tego rozszerzenie projektu pod nazwą Tomorroworld na Stany Zjednoczone i Brazylię.

Jestem ciekawa, ile z gwiazd prezentujących się podczas tego eventu przetrwa dłużej niż 3-lata, Ilu Martinów Garrixów i jego młodszych kopi musi się przewinąć przez świadomość słuchaczy, żeby dojść do pozycji Armina van Buurena, Tiesto,czy Dimitri Vegasa, nie zapominając o przypadku Davida Guetta’y?

Zdjęcie: oficjalna strona Tommorowland

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. Urszula Agraffka pisze:

    Dzięki Tobie chyba zacznę słuchać tego typu muzyki i zacznę rezygnować z kawy.
    Blog bardzo mi się podoba, na pewno wpadnę częściej! :)

    Polubienie

    1. kulturalnyswiatm pisze:

      Ale pamiętaj,że co za dużo to niezdrowo i czasami trzeba przekierować umysł na chilloutowe sesje:), ponieważ na dłuższą metę pojawiają się problemy z koncentracją. A czego słuchasz zazwyczaj?
      Pozdrawiam,
      Maya

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s