Lipcowa refleksja blogera


SAMSUNG DIGITAL CAMERA Lipiec przynosi nam kolejne zmiany, ale jednocześnie zachęca do przemyślenia kilku kwestii dotyczących blogowania.

Po pierwsze muszę przyznać, iż czerwiec w blogosferze był bardzo pouczający. Po pierwsze – zrozumiałam wreszcie co jest najważniejsze – liczba gości a NIE odsłon. Istotny jest również CEL blogowania i odpowiedź na pytanie jak chcę, aby wyglądał mój blog w przyszłości.

Nie chcę sprzedawać tu taniochy, chcę więcej, dlatego też w czerwcu pojawiły się tu teksty z kategorii próby badawczo-obserwacyjne, próbuję również rozwinąć cykl przedstawiający covery i możliwości aranżacyjne niektórych utworów muzycznych – patrz cykl: wędrówki z coverami. A odnośnie badań Internetu i naszej pozycji w nich myślę, iż to się powoli dzieje w mojej pracy magisterskiej, która rozwija się bardzo powoli, a musi być oddana do 20 sierpnia. Miesiąc – najgorszy miesiąc mojego życia, bo zbyt długo odkładałam ten moment odpowiedzialności. – jestem urodzonym tchórzem, wiem; szybko się poddaje i rozpraszam – wiem, z tego też powodu na tym blogu nie pojawiła się możliwie wystarczająca liczba postów.

Martwi mnie tylko jeden fakt widoczność paska bocznego, dla mnie jego istnienie jest oczywiste, gdyż pozwala na przejrzenie kategorii oraz postów, jakie były publikowane w poszczególnych miesiącach. – proste? wydawałoby się,że tak, jednak ludzie chcąc więcej wciąż wracają na stronę główną? po co, przecież można inaczej, jednak nie mnie to oceniać. – ja tylko mogę zauważyć progres lub nie, bo przecież między innymi o to chodzi w autokreowaniu siebie w sieci.

„Szeroki zasięg mojej analizy (informacjonizm) w róznych społecznych obszarach i kulturowych ekspresjach. Lecz z pewnością nie mam zamiaru zajmować się całym zakresem tematów i kwestii występujących we współczesnych społeczeństwach – nie jest bowiem moim zajęciem pisanie encyklopedii”

SONY DSC

Ponad to, wielu może nie uwierzy, ale spodobało mi się blogowanie. Z jednej strony to jak inwestycja w siebie, kolejne wyzwanie, żywe portfolio. – czasami nawet działa jak tlen w beztlenowym i hermetycznym otoczeniu Rozpoczęty projekt meta-narracji rozrósł się trochę, wyrażam w nim siebie, tak jak nie mogę tego robić w prawdziwym życiu, gdzie z jednej strony mam zadania, ale brakuje mi samozaparcia + problem pracy w domu, który staram się rozwiązać. Fajnie pracuje się w kawiarniach, ale to kosztowne dla poszukującego pracy w zamkniętym środowisku.

Dobra, koniec narzekania – biorę się do pracy a pomoże mi w tym moimi nowymi towarzyszami:)

WP_20140712_0012014071214415020140712144521[1]

_________________

Zapraszam również:

https://kulturalnyswiatm.wordpress.com/2014/06/10/nowe-media-i-ich-wplyw-na-wizualnosc/

https://kulturalnyswiatm.wordpress.com/2014/06/22/meta-narracja/

________________

cytat: Manuel Castels „Społeczeństwo sieci” Prolog s.41

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s