O Shakirze i Mundialu


Dziś zapraszam na ostatni gościnny tekst Catherine.

Samo wspomnienie imienia kobiety – kameleona, ikony współczesności, seksapilu, piękna i niedoścignionego wzorca dla wszystkich kobiet świata – Shakiry powoduje, że mimowolnie zaczynam się uśmiechać. W myślach widzę jej jasne, kręcone włosy, szeroki uśmiech, piwne oczy i zniewalający głos. Gdybym miała stworzyć kadr z opowieści o syrenach, które uwodziły marynarzy na bezkresnym oceanie swoim nieziemskim głosem, natychmiast wskazałabym na Shakirę. Jej osobowość, pasja do muzyki i talent są jak słońce – jasne, ciepłe, otaczające cały wszechświat, sprawiając, że staje się odrobinę lepszy i piękniejszy. Szczególnie piosenki mundialowe – “Hips don’t lie”, “Waka, waka” czy najnowsza: “La la la” emanują pozytywną energią, wibracjami, które przenikają ludzkie ciało i sprawiają, że mamy ochotę tańczyć, śmiać się i chwytać dzień. Sądzę że uniwersalność tych utworów polega na przedstawieniu krótkich historii z życia zwykłych mieszkańców różnych nacji, obyczajów, religii przez pryzmat piłki nożnej. Dla wielu państw football traktowany jest niemal jak świętość: Hiszpanie, Brazylijczycy, Argentyńczycy, Włosi nie wyobrażają sobie życia bez sportu, który ekscytuje, dodaje adrenaliny, wywołuje liczne spory i dodaje pikanterii codzienności. Mistrzostwa dotykają w sposób bezpośredni każdego człowieka na Ziemi, niezależnie od jego zainteresowania sportem. Jest to wydarzenie ponad podziałami, które jednoczy, daje nadzieję, prowadzi do konfrontacji, by osiągnąć porozumienie.  Artystka w swoich teledyskach umiejętnie przeplata elementy kultury państw, w których odbywa się mundial z obrazem tańca i radości. Przedstawia nam historię, której nie pomylimy z żadną inną, ponieważ pozostanie w naszej pamięci jako niepowtarzalna. Pokazuje, że gwiazdy piłki nożnej wywodzą się z różnych środowisk, zaczynali swoją karierę w najróżniejszych warunkach, w różnych częściach globu i dzięki pasji, determinacji, samozaparciu dotarli aż tak daleko. Nie otrzymali swojej sławy w prezencie, musieli na nią zapracować, dokonać wielu wyrzeczeń i poświęceń, podjąć decyzję i rzucić światu wyzwanie . Są to zwyczajni ludzie, którzy pamiętają, skąd pochodzą, kim są, kto zaraził ich po raz pierwszy radością wygranej, od kogo nauczyli się jak należy przegrywać. Iker Casillas, bramkarz Realu Madryt powiedział w jednym z wywiadów: “Yo no soy galáctico, soy de Móstoles” (tłum.“Nie jestem z galaktyki, jestem z Móstoles”). Podkreślił on swoją przynależność do rodzinnego miasta, wskazał gdzie leżą jego korzenie. Shakira próbuje uświadomić nam, że zarówno gwiazdy, które oglądamy w ekranie telewizorów  są takimi samymi ludźmi jak my, niezależnie od ilości zgromadzonych pieniędzy, sławy czy koloru skóry uprawiamy te same sporty i cieszymy się z identycznych rzeczy, a muzyka łączy, pozwalając na wyzwolenie skrywanej sympatii czy okazanie spontanicznych uczuć. Dzięki temu uniwersalnemu przesłaniu trafia ona do wszystkich odbiorców, niezależnie od wieku, płci, wiary i stanowi międzynarodowy, pokojowy przekaz o wspólnocie wszystkich narodów.


Był to już ostatni tekst i pożegnalny tekst Catherine, która w czerwcu postanowiła jeszcze bardziej podnieść poprzeczkę w polskiej blogosferze.- http://catherinesview.wordpress.com/

P.s. Tylko nie ucieknijcie ode mnie na zbyt długo:)

Zdjęcie:

  • futbolizados.com
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s