„Przed Północą” , czyli całe życie jest jak rozmowa.


Maj, miesiąc powrotów, nie tylko mojego, ale również Catheriny, dlatego też oficjalnie i uroczyście zapraszam do lektury jej najnowszego, refleksyjnego tekstu o komunikacji międzyludzkiej, jako reakcji na film „Przed Północą” wyreżyserowanego przez Richarda Linklatera, zamykającego trylogię, do której należą takie produkcje kinowe jak: Przed wschodem słońca (1995),Przed zachodem słońca (2004).

Za każdym razem oglądając jakikolwiek film zadziwia mnie, w jaki sposób dialogi oddają prawdę o ludzkiej egzystencji. Jak to możliwe, że dwugodzinny seans potrafi pomieścić w sobie piękne widoki greckiego miasta, oddać delikatność fortepianowej muzyki, która od czasu do czasu skutecznie przypomina o sobie odbiorcy, pokazać mentalność mieszkańców Południa, zaskoczyć, rozśmieszyć, zauroczyć, wywołać refleksję. Jaką siłę ma w sobie obraz, dźwięk, a przede wszystkim słowo? Kluczową rolę w filmie, który zaliczę do grona moich ulubionych, odgrywają dialogi, rozmowa pomiędzy głównymi bohaterami oraz ich przyjaciółmi.

Czy ludzie w dzisiejszym świecie potrafią szczerze komunikować się z sobą? Często próba wzajemnego zrozumienia kończy się kłótnią, brakiem argumentacji albo doborem niewłaściwych określeń do idei naszych myśli. Wiele razy zastanawiamy się jak potoczyłoby się nasze życie, gdybyśmy postąpili inaczej, wypowiedzieli słowa delikatniejsze albo dokładniej ilustrujące nasze uczucia czy zamiary. Być może dzięki temu pozbylibyśmy się wielu złudzeń i mielibyśmy inny obraz danej sytuacji. W filmie: “Przed północą” rozmowa o pozornie błahych rzeczach,doprowadza bohaterów do głębokiej prawdy o nich  samych. Poprzez poruszanie tematów nieistotnych dochodzą do ignorowanych problemów, rozterek, odkładanych żalów i pretensji. Nagle i zupełnie niespodziewanie pęka bańka szczęścia, spełnienia pozostawiając po sobie gorycz, złość i frustrację.

Film pokazuje jak różnią się od siebie kobieta i mężczyzna, w jaki sposób patrzą na świat, który ich otacza, jak różne są ich priorytety. Porusza również kwestie związków – idealnego partnerskiego układu oraz tradycyjnego modelu oraz mitu romantycznej miłości. Wszystkie problemy roztrząsane są przy greckiej uczcie tak jak, w mojej wyobraźni, Sokrates czy Platon zastanawiali się nad ludzkim postępowaniem, tworząc filozofię.

Czy nasze życie w rzeczywistości jest takim, jakim chcielibyśmy aby było? Czasami nawet krótka rozmowa z drugim człowiekiem potrafi uzmysłowić nam, jakie są nasze priorytety, do czego dążymy, gdzie leżą nasze pragnienia. Potrafimy obudzić w sobie motywację, zainicjować działanie, spełnić zamierzenia. Jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla swojego partnera, czy istnieje wyraźna granica pomiędzy “moimi potrzebami”, a “wspólnym dobrem”? Bohaterowie nagle uświadamiają sobie, że żyją na czubku góry lodowej, która zaczyna załamywać się i może doprowadzić do całkowitej destrukcji związku, a przemilczane problemy wypływają na powierzchnię z dwukrotnie większą siłą, atakując swoim ciężarem.

Ostatecznie tylko częste rozmowy mogą uratować nas przed nieuchronnym oddaleniem się od siebie, zamazaniem wspomnień, zapomnieniem. Kilka szczerych słów, może zagwarantować wewnętrzny spokój, port do którego będziemy mogli przycumować swoje serce w czasie sztormu, mając pewność, że przetrwamy – dzięki umiejętności słuchania, akceptacji i wyrozumiałości: zarówno dla najbliższych jak i dla siebie samych.

Catherine

____________________—

Zdjęcia znalezione na: mmtorun.pl oraz film.onet.pl

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s