Magia koncertów na żywo (cz.1)


Ludzie schodzą się powoli. Są w różnym wieku: starzy, młodzi, dorośli, nastolatkowie, a nawet małe dzieci. Single, pary, paczki przyjaciół, całe rodziny.

Stają pod sceną bacznie przyglądając się sprzętowi, który został wcześniej rozstawiony. Co jakiś czas zerkają na zegarek, przestępując z nogi na nogę, z niecierpliwością, napięciem i oczekiwaniem. Umilają sobie czas, jaki pozostał do występu rozmową z drugim człowiekiem, bliską osobą, która stoi tuż obok. Z pewnością jest to ktoś, kto podziela ich gust muzyczny, z kim dobrze się czują, lubią spędzać razem wieczory, noce i poranki. Niektórzy po raz setny, a może tysięczny przyglądają się biletowi z każdej strony, wachlują się nim, obracają w dłoniach. Rozglądają się wokół wypatrując znajomych twarzy, oceniając jak liczna będzie widownia. Zastanawiają się, jak będzie wyglądał występ.

Wreszcie, po studenckim kwadransie gasną światła. Na scenę wychodzą upragnieni artyści – członkowie zespołu Lemon, śpiewają jeden ze swoich czołowych numerów. Widownia jest zachwycona, klaszcze głośno, pragnie słuchać, zagłębić się w melodię, poczuć ją we własnym ciele, odszukać drżenie głosu wokalisty, jego siłę, która wywołuje ciarki na plecach. Słuchacze chcą poczuć emocje, których nie może dać radio, telewizja czy płyta. Bezpośredni kontakt z drugim człowiekiem, ta namacalna obecność daje poczucie realności, prawdziwości. To potwierdzenie, że talent, dostrzeżony gdzieś na drugim końcu Polski, w stolicy, jest – istnieje. Wszystko dzieje się naprawdę, każda chwila jest ulotna, każda piosenka wykonana jest w inny sposób. Niektórzy zawzięcie nagrywają za pomocą telefonów komórkowych swoje ulubione kawałki, inni po prostu zamykają oczy próbując stworzyć w tłumie i ścisku aurę spokoju, odzyskać zachwianą przestrzeń osobistą, przenieść się do głębi swojej świadomości, w miejsce, które pozwoli im w pełni doświadczyć niezwykłych, przenikliwych dźwięków skrzypiec, barwy głosu wokalisty czy stukotu bębna.

Igor Herbut wpada na scenę. Wszyscy wpatrzeni są w niego, jakby miał przekazać niewierzącym prawdy religijne, otworzyć drzwi do raju. A on, jakby podświadomie czując wszystko, co nie zostało wypowiedziane na głos, wskazuje drogę do wewnętrznego Edenu, nie tylko muzycznego, ale również życiowego.

Herbutoficial

Pomiędzy jednym, a drugim utworem pojawiają się krótkie przerwy, refleksje piosenkarza na temat następnego numeru bądź myśli, które przelatują mu przez głowę. Są głębokie, poruszają tematy trudne i poważne. Mężczyzna emanuje spokojem wewnętrznym, opowiada o rzeczach, o których w szybkim pędzie życia zapominamy, nie chcemy rozmyślać, rozważać ich, ponieważ zajmują nasz bezcenny czas, wolne minuty, które poświęcamy na relaks. Właśnie te momenty odsłaniają prawdziwego artystę, filozofa. Przecież wszystkie piosenki, słowa do nich nie biorą się znikąd. To głębokie przemyślenia wykrzyczane przez zespół, który próbuje przebić się przez masę popkultury, aby przekazać najważniejsze treści, wartości zgodnie z którymi należy żyć. Doświadczana przez ludzi od zawsze odwieczna walka serca z rozumem wywołująca cierpienie jednej bądź drugiej strony. Nie wiadomo, który ból jest bardziej dotkliwy – rozum poprzez swoją mądrość zagłusza płacz serca, potrafi zignorować je, wyciszyć, jednak ono czeka na moment zawahania, aby z całą siłą zalać umysł swoimi potrzebami i pragnieniami. Nieustanne wybory prowadzą do niespełnienia, każda decyzja poparta jest plusami i minusami, wygrywając, przegrywamy w innej dziedzinie. Wybory sprawiają, że zamykamy drzwi na pewne możliwości,wykluczamy je.

Catherine

Foto: Igor Herbut (Facebook)
Reklamy

One Comment Add yours

  1. magentaxo pisze:

    „Nie wiem , który ból jest gorszy , czy serca, czy rozumu ….. ” ahh kocham koncerty na żywo :) Zrobiliśmy z narzeczonym ponad 2000 kmm jeżdżąc za LemONem , niedługo na moim blogu relacja z koncertu w Skierniewicach :) zapraszam

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s